4,2 C
Warszawa
niedziela, 7 grudnia, 2025

Przychodzi X-terra do lekarza

-

W życiu każdego poszukiwacza skarbów przychodzi, niestety, taki moment, że wykrywacz zaczyna szwankować. Nic w tym dziwnego – detektor, jak każdy inny sprzęt, zużywa się i niszczy. Dotyczy to przede wszystkim najnowszych konstrukcji, naszpikowanych elektroniką i w pełni zautomatyzowanych, a przez to bardzo wrażliwych na niekorzystne warunki atmosferyczne. Doświadczenie pokazuje, że zepsuć się może wszystko i wszędzie, a najczęściej w najmniej spodziewanym momencie. Co zrobić, gdy tak się stanie? Odpowiedź jest jedna: jeśli wystarczy zamówić części zamienne, zróbcie to, jeśli natomiast macie problemy z elektroniką – oddajcie sprzęt w ręce fachowca.

W moim przypadku było marnie od samego początku. W 2010 roku zakupiłem detektor Minelab X-terra 705. Po kilku miesiącach intensywnego użytkowania najpierw popękały plastikowe śruby mocowania cewki, później – samo mocowanie. W ciągu ostatnich kilku lat spawane było już cztery razy, co wiązało się zawsze z kilkudniową przerwą w poszukiwaniach. Przy pierwszej usterce tego typu, gdy wykrywacz objęty był jeszcze serwisem gwarancyjnym, skontaktowałem się z dystrybutorem, od którego zakupiłem wykrywacz. Okazało się jednak, że naprawa cewki zająć może nie mniej jak dwa tygodnie, a to oznaczałoby nie mniej jak dwa tygodnie bez wykrywacza. Po kilku kolejnych awariach, poirytowany kupiłem nową cewkę. Standardową 10,5” DD 7,5 kHz zamieniłem na NEL Tornado 12×13. Jak się okazało, wpłynęło to nie tylko na jakość, ale też skuteczność poszukiwań.

Nowej cewki używam od początku zeszłego roku. Póki co obyło się bez awarii. Kilka tygodni temu – niezależnie od dobrze sprawującej się cewki – pojawiły się jednak problemy z elektroniką. Wykrywacz zaczął się wzbudzać i rozstrajać. Pojawiły się też wątpliwości, czy sięga tak głęboko i precyzyjnie, jak kiedyś. Jakby tego było mało, podczas ostatniej wyprawy pękł podłokietnik. Postanowiłem oddać sprzęt w ręce fachowca, by naprawił go jak najszybciej.

Zacząłem od analizy rynku. Po lekturze kilkunastu wątków na zaprzyjaźnionych forach internetowych, wybrałem trzy podmioty, zajmujące się serwisem wykrywaczy metali. Pierwszy z nich to “ProScan” – firma specjalizująca się w serwisie detektorów firmy White’s Electronics (wiele lat temu “ProScan” pomógł mi nieodpłatnie w naprawie mojego pierwszego wykrywacza “Beachcomber” firmy Savo Electronics, którą wchłonął później White’s). “ProScan” zajmuje się też innymi wykrywaczami produkcji zachodniej, między innymi sprzętem Fishera i Minelaba. Siedziba firmy znajduje się w Gliwicach. “ProScan” posiada też swoją filię w Szkocji.

Druga firma, która zwróciła moją uwagę, to gdańska “Coils”, będąca jednocześnie autoryzowanym dystrybutorem cewek NEL. Poza sprzedażą cewek do różnych modeli detektorów, specjalizuje się w szybkich naprawach wykrywaczy metali firm: Garrett, Minelab, White’s, Fisher, Tesoro, Teknetics, Bounty Hunter, XP i Cscope.

Trzeci serwis prowadzony jest przez firmę “Taktyk”. Firma świadczy usługi w zakresie serwisu pogwarancyjnego wykrywaczy metali marek: Lorenz, Pulse Star, Cscope, Fisher, Teknetics, Garrett, White’s, Minelab, Tesoro i XP. Posiada bogaty asortyment części zamiennych. Co ciekawe, “Taktyk” zajmuje się też modyfikacjami wykrywaczy. Według przedstawicieli firmy pozwala to na zwiększenie zasięgów, poprawienie funkcjonalności i na lepsze zabezpieczenie detektora przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

Opinie użytkowników o wszystkich trzech serwisach były pochlebne. Zdecydowałem się na wysyłkę mojej X-terry 705 do Gdańska. Z prostego powodu – tam mam bliżej niż do Gliwic czy Kościana. Po wypełnieniu zgłoszenia serwisowego, ustaleniu wstępnej kwoty serwisu i wymiany kilku części, zapakowałem wykrywacz i zamówiłem kuriera. O efektach przeglądu i naprawy poinformuję, gdy tylko X-terra trafi z powrotem w moje ręce.


Ostatnio dodane

Wczesnośredniowieczne zabytki w tajemniczym korytarzu w Gucin Gaju

W tajemniczym korytarzu odkrytym w Gucin Gaju znaleziono zabytki z czasów wczesnego średniowiecza. Znaleziono także monety z XVII wieku - poinformowało biuro stołecznego konserwatora...

Osada z czasów kultury łużyckiej znaleziona na odkrywce pod Koninem

Obronna osada z czasów kultury łużyckiej sprzed ok. 3,3 tys. lat znaleziona została na odkrywce „Tomisławice” Kopalni Węgla Brunatnego „Konin”. Wśród pozostałości znajdują się...

Nietypowe odkrycie na stadionie Ruchu Chorzów

Niemiecki pistolet sygnałowy Hebel M1894 odkryli członkowie Stowarzyszenia Śląska Grupa Detektorystów podczas prac prowadzonych pod główną trybuną stadionu Ruchu Chorzów. Odkryć, których dokonano na...

Nie przegap

Jak skutecznie odstraszyć kleszcze?

Z roku na rok coraz szybciej pojawiają się komunikaty o pierwszym wysypie kleszczy w lasach i parkach. Tak naprawdę, z uwagi na ocieplenie klimatu,...

Jak obronić się przed dziką zwierzyną i bezpańskimi psami?

Na poszukiwaczy skarbów czeka w lesie wiele zagrożeń. Nie wszystkie da się przewidzieć, ale na część z nich można się odpowiednio przygotować. W końcu,...

Gdzie szukać starych map i materiałów archiwalnych?

Mówi się, że dobre przygotowanie to w przypadku poszukiwacza skarbów połowa sukcesu. Dlatego, przed wyjściem w teren, warto dokładnie przestudiować nie tylko stare mapy,...

Jak znaleźć wojenny depozyt?

Ukrywano je zwykle tuż przed przejściem frontu. Część w pobliżu majątków, domostw i gospodarstw, inne w parkach, na polach i głęboko w lesie. Chowano...

Jaki wykrywacz dla dziecka wybrać?

Jeszcze kilkanaście lat temu w ofercie producentów wykrywaczy próżno było szukać detektorów, które byłyby odpowiednie dla dzieci i młodzieży. Ale to, w odpowiedzi na...

Musisz przeczytaćpolecane
teksty wybrane dla ciebie