Trwa akcja Pandora IV. Choć powinna być wymierzona w zorganizowane grupy zajmujące się przemytem i sprzedażą zabytków, każdego dnia docierają do nas informacje o przeszukaniach dokonywanych w mieszkaniach detektorystów.

Media, często niezorientowane w sytuacji, publikują później artykuły okraszone zdjęciami łusek i cynkowych monet, opatrzone sensacyjnymi tytułami “Zatrzymano poszukiwacza skarbów”.

Reklama

Polski Związek Eksploratorów przygotował poradnik, jak powinno zachowywać się w sytuacji przeszukania. Członkowie PZE nagrali też film. Obejrzyjcie!

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. 99,9% poszukiwaczy to pseudoposzukiwacze, a dosadniej rzecz ujmując…, złodzieje. Bo łażenie po czyichś działkach bez pozwoleń właścicieli – co ma miejsce w 99,999% przypadków “poszukiwań” – i wykopywanie “łupów” trudno nazwać inaczej. Tak więc proszę … tylko bez hipokryzji panowie pseudoarheolodzy ze szczotkami drucianymi.

  2. Może członkowie PZE nagrają też film: jak zdobyć pozwolenie na poszukiwania. Przy okazji niech nakręcą film instruktażowy: jak postępować ze znaleziskami. Bo najbardziej widocznym skutkiem działalności “poszukiwaczy” jest mnóstwo podrapanych szczotką drucianą artefaktów w ogłoszeniach internetowych. Że nie wspomnę o niszczeniu zabytków w trakcie kopania (co też widać na zdjęciach na Allegro itp.). A tak na marginesie. Skoro ta “cynkowa moneta” jest tak niewiele warta, to czemu ten biedny pseudopszukiwacz nie zgłosił znaleziska? Zwłaszcza że zgłoszenie to raptem koszt tuszu zużytego na wydruk paru linijek zgłoszenia? Wtedy by nie było takiego bólu d**y i zgrzytania zębów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here