14,3 C
Warszawa
środa, 28 września, 2022

Policja przejęła zbiór dokumentów z okupowanej Łodzi

-

Kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi Bielan, który próbował sprzedać na jednym z portali internetowych zbiór dokumentów zawierających informacje o działaniach niemieckich władz okupacyjnych w Łodzi. Sprawa już teraz budzi jednak sporo kontrowersji w świecie kolekcjonerów, detektorystów i pasjonatów historii.

Chodzi o prawie 300 dokumentów, które wytworzone zostały w latach 1939-1944 przez niemieckie władze okupacyjne w Łodzi. Znajdują się wśród nich odręczne zapiski, maszynowe dokumenty, skoroszyty zawierające plany konstrukcyjne i techniczne różnego rodzaju maszyn oraz mapy. Dokumenty wystawiono na sprzedaż za 59 tys. zł. Pierwotnie miały one zostać zakupione na jednym z warszawskich targowisk.

Według śledczych dokumenty zawierają informacje o działaniach niemieckich władz okupacyjnych w Łodzi, wymierzonych przeciwko obywatelom polskim w latach 1939-1944 oraz o szkodach i stratach poniesionych przez naród polski w latach II wojny światowej.

Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, działania zmierzające do odzyskania dokumentów podjęto w śledztwie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie.


Zgodnie z polskim prawem dokumenty tego typu, do których nie ma się tytułu prawnego, powinny zostać przekazane Instytutowi Pamięci Narodowej, zgodnie z art. 54 ust. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Art. 28 powyższej ustawy stanowi, że “każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania Instytutu Pamięci, jest obowiązany wydać je bezzwłocznie Prezesowi Instytutu Pamięci”. Z kolei w art. 54 ust. 2 ustawy znaleźć można zapis: “kto będąc w posiadaniu dokumentów lub zapisu informacji podlegających przekazaniu Instytutowi Pamięci na podstawie wymienionej w ust. 1, uchyla się od ich przekazania, utrudnia przekazanie lub je udaremnia” podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Sprawa przejęcia dokumentów budzi sporo kontrowersji w świecie kolekcjonerów, detektorystów i pasjonatów historii. Zdaniem wielu osób potrzebna jest szczegółowa ekspertyza, na podstawie której można by stwierdzić, czy przejęte dokumenty rzeczywiście stanowią tak dużą wartość historyczną i naukową.

Na stronie Komendy Stołecznej Policji obejrzeć można dwa filmy, w których prezentowana jest część dokumentów.

red. www.zdziennikaodkrywcy.pl
fot. Komenda Stołeczna Policji


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Nie przegap

Musisz przeczytaćpolecane
teksty wybrane dla ciebie