Lufa od niemieckiej haubicy podtrzymywała strop starej remizy

0

O tym, że w filarze podtrzymującym strop garażu, zajmowanego przez miejscową OSP, zamurowana jest lufa od czołgu, przekazywali starsi druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bilczy w województwie świętokrzyskim. Nikt jednak nie zakładał, że może to być prawda. Do teraz.

Okazją do zweryfikowania historii okazała się być rozbiórka budynku, wykorzystywanego do tej pory przez strażaków ochotników. Prędko okazało się, że to, o czym mówili najstarsi druhowie, okazało się być prawdą.

Reklama

Informację o odkryciu lufy przekazano w mediach społecznościowych. Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bilczy napisali: “Legenda głoszona przez starych druhów mówiła, że w filarze podtrzymującym strop na naszym starym garażu jest lufa od czołgu. Dziś w trakcie prac rozbiórkowych legenda potwierdziła się. W filarze znaleziona została lufa”.

Specjaliści, którym czasem wystarczy jeden rzut oka, już zidentyfikowali znalezisko. Jeden z nich napisał w komentarzu pod postem zamieszczonym przez OSP: “To lufa od niemieckiej haubicy leFH 18 10,5 cm. Trudno jednoznacznie ustalić czy pochodzi z wersji holowanej czy samobieżnej – SdKfz 124 Wespe”.

Prace rozbiórkowe prowadzone były w związku z planami budowy drogi w miejscu, w którym znajdował się budynek. O dalszych losach lufy zadecydują odpowiednie instytucje.

red. www.zdziennikaodkrywcy.pl
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Bilczy



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here