Są doskonałym przykładem na to, że nie oglądając się na nikogo, można działać i osiągnąć sukces. Mija kolejny rok poszukiwań prowadzonych przez Team of Nottinghamshire – jedną z wielu polskich grup, skupiających detektorystów na Wyspach Brytyjskich.

Nowy rok skłania do podsumowań. Dla członków Team of Nottinghamshire to okazja, by przypomnieć nie tylko o ważnych znaleziskach, ale też o inicjatywach, które nie zostałyby zrealizowane, gdyby nie oni.

– Dla nas rok zaczął się od znalezienia prawdziwego skarbu – mówi Michał Peek, który kieruje działaniami grupy. – W trakcie pierwszych zeszłorocznych wypraw odkryliśmy dwie złote, przepięknie zdobione obrączki, datowane na 1400-1550 rok – dodaje.

Obrączki znajdują się obecnie w Nottingham Trent University Museum, gdzie naukowcy przyglądają im się bliżej. Zgłoszono je również do brytyjskiej bazy danych Portable Antiquities Scheme.

To jednak nie wszystko, bo na koncie poszukiwaczy z Team of Nottinghamshire znajdują się też monety i fibule rzymskie, popularne hammerki, niezliczona ilość monet z poprzedniej epoki, a przede wszystkim kilka ważnych inicjatyw, o których nie można nie wspomnieć.

Pierwsza z nich to „I Charytatywne kopanie z okazji 75 rocznicy Bitwy o Anglię”, wydarzenie organizowane wspólnie z członkami Team of Yorkshire. Integracyjnemu kopaniu, połączonemu z loterią charytatywną, przyświecał ważny cel: wsparcie fundacji Help for Heroes, na konto której wpłynęło 475 funtów (wśród sponsorów wydarzenia znalazł się również blog zdziennikaodkrywcy.pl, a przede wszystkim www.whites.co.uk, www.minelab.com i www.noktadetectors.com). Team of Nottinghamshire wsparł również charytatywną akcję „Dig for Bosley”, której celem była pomoc ofiarom pożaru w Bosley.

– To był rok pełen przygód – wspomina Michał Peek. – Rok, który pozwolił na odkrycie wielu interesujących zabytków, ale też na organizację, współorganizację lub udział w wielu ciekawych przedsięwzięciach – dodaje. Obok wspomnianych wyżej, można wymienić rodzinne spotkanie grup detektorystycznych czy wspólne poszukiwania z okazji 97 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Może pogoda nie zawsze nas rozpieszczała – podsumowuje Michał – ale było warto, tym bardziej, że spotkania zaowocowały nowymi znajomościami.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here