Pisałem wam już o moich bardzo dobrych doświadczeniach z wykrywaczem metali Teknetics T2, który trafił w moje ręce kilka miesięcy temu i znalazł stałe miejsce w skromnej stajni detektorów. Skuteczność tej konstrukcji zmobilizowała mnie do sięgnięcia po podstawowy model amerykańskiego producenta – Eurotek. Jak się okazuje i mogę to już powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – to dobra alternatywa dla popularnych „kanarków” Garretta. Ale po kolei.

Od wielu miesięcy radzę wam – po zapoznaniu się z waszymi oczekiwaniami – po jakie wykrywacze sięgać. Z artykułu „Jaki wykrywacz wybrać?” skorzystało już kilkaset osób. Niektórzy z was szukają sprzętu dla początkujących, inni dla średnio zaawansowanych. Codziennie odpowiadam też na wasze e-maile. Najczęstsze pytania dotyczą wykrywaczy dla początkujących poszukiwaczy w cenie do 1000 zł. Osobom, które do tej pory wysyłały do mnie tego typu pytania, polecałem podstawowe modele z serii Ace firmy Garrett. Od teraz wśród moich typów znajdować się będą też modele z serii Teknetics Eurotek. Dlaczego?

Jak niemal każdy poszukiwacz, musiałem w trakcie swojej przygody z poszukiwaniami przejść przez etap „kanarka”. Był 150, później 250, po czym sięgnąłem po Minelaba X-Terrę 705 (temu modelowi poświęciłem sporo miejsca na stronach zdziennikaodkrywcy.pl). Nie interesowałem się wykrywaczami z najniższej półki cenowej, bo też nie miałem takiej potrzeby. Po bardzo dobrych doświadczeniach z T2, publikacji artykułu „Czas na zmiany. Jesień z Tekneticsem T2”, zacząłem jednak otrzymywać zapytania odnośnie podstawowego modelu amerykańskiego producenta. Nie mogłem nic o nim powiedzieć, więc o użyczenie modelu do testów poprosiłem polskiego dystrybutora – firmę Kolba.pl, która przystała na moją prośbę. Dzięki temu przez ostatnie dwa weekendy mogłem sprawdzić dla was i ocenić tę konstrukcję. Ale nie tylko ją, bo trafił też do mnie model F22 amerykańskiego Fishera. O nim jednak opowiem wam za kilka tygodni.

Wykrywacz do testów użyczyła mi firma kolba.pl

Firma Kolba.pl użyczyła mi do testów model Eurotek Pro 8”. U wspomnianego dystrybutora można nabyć go za 949 zł (za 739 zł kupić można prostszy model Eurotek 8”).

Teknetics Eurotek Pro 8” przeznaczony jest przede wszystkim dla początkujących użytkowników, jednak spełni on też – przynajmniej przez pewien czas – oczekiwania średniozaawansowanych detektorystów. Dystrybutorzy, opisując ten sprzęt, zwracają uwagę na szybkość, głębokość i precyzyjność detekcji. Ze swojej strony na tym etapie – po prawie 10 godzinach spędzonych z nim w terenie – mogę dodać, że nie jest to żadne nadużycie. To sprzęt wart swojej ceny, a wśród wykrywaczy w cenie do 1000 zł mieści się w pierwszej trójce.

Kilka informacji technicznych. Eurotek Pro 8” wyposażony jest w wodoodporną cewkę koncentryczną 8”. Pracuje na częstotliwości 7,81 kHz. Waży niewiele, bo zaledwie 1,15 kg. Zasilany jest przez 1 baterię 9V, która pozwala na pracę do 22 godzin. Montaż urządzenia nie sprawia żadnych problemów, jeśli jednak ktoś planuje złożenie sprzętu dopiero w terenie, należy pamiętać, by mieć przy sobie śrubokręt.

Zaletą Euroteka, podobnie jak w innych konstrukcjach Tekneticsa, jest duży, czytelny i intuicyjny wyświetlacz. Obsługa nie jest skomplikowana. Osobom, które wcześniej nie miały kontaktu z wykrywaczami metali do pierwszego wyjścia w teren wystarczy szybka lektura instrukcji obsługi, ewentualnie obejrzenie filmów innych użytkowników w serwisie YouTube. Osoby, które wcześniej miały okazję prowadzić poszukiwania na innych konstrukcjach obsługa Euroteka nie będzie sprawiała żadnych problemów. Opanowanie tego wykrywacza jest zdecydowanie łatwiejsze niż Garretta Ace 150, a tym bardziej 250. Instrukcja obsługi w języku polskim dostępna jest w Internecie.

Kilka drobiazgów znalezionych pierwszego dnia

Na drugie wyjście z Eurotekiem (poszukiwania prowadziłem w lesie) zabrałem ze sobą osobę, która do tej pory nie miała żadnego kontaktu z wykrywaczami. 5 minut wprowadzenia wystarczyło, by opanować niemal w pełni obsługę Euroteka. Pozostało jedynie osłuchanie się z sygnałami. Tym samym zapadła decyzja o zakupie tego właśnie wykrywacza na początek. Z przyjemnością obserwowałem pierwsze zmagania ze sprzętem, pierwsze dołki, wykopane kapsle a po kilkunastu minutach pierwsze niemieckie cynkowe monety z okresu III Rzeszy. I to w ilości kilkunastu sztuk. Pierwszy depozyt – szczęście początkującego.

Nie da się nie zestawić Eurotek 8” z Ace 150 i Eurotek Pro 8” z Ace 250. Wszystkie wymienione wykrywacze spełniają swoją funkcję – są stosunkowo tanie, proste w obsłudze, a przy tym – odpowiednio do ceny – skuteczne. Dwa podstawowe modele Tekneticsa z powodzeniem polecać można wszystkim osobom, które chcą zacząć swoją przygodę z poszukiwaniami i szukają sprzętu, który pomoże im wdrożyć się w świat detektoryzmu.

Pierwsze srebro znalezione przy pomocy Teknetics Eurotek Pro

Eurotek Pro 8” będzie dobrym wyborem dla wszystkich, którzy w przyszłości chcieliby sięgnąć po wyższe modele Tekneticsa. Zaobserwowałem, że w Polsce nie ma problemów ze sprzedażą używanych Euroteków, co tylko potwierdza moją pozytywną opinię o tym modelu. I zdanie innych użytkowników, którzy na forach internetowych twierdzą, że w tej półce cenowej to jeden z tych wykrywaczy, które najbardziej przystosowane są do polskich warunków terenowych.

I na zakończenie jeszcze kilka spostrzeżeń. Eurotek Pro to dobry sprzęt na tzw. kolorową drobnicę. Na miarę swoich możliwości wyłapywał głębokie sygnały. W trakcie prawie 10 godzin chodzenia w lesie odkryłem dzięki niemu garść monet z okresu III Rzeszy, masę łusek od Mausera, pruski sygnecik, ale też boratynki, które w moich rejonach są rzadkością. W każdym przypadku wskazania były pewne, a w namierzaniu monet pomagał precyzyjny pinpoint. Nie zauważyłem, by wykrywacz wzbudzał się bez powodu, choć reagował na bliskość telefonu komórkowego. Na uwagę zasługuje fakt, że podłokietnik – w przeciwieństwie do wyższych modeli Teckneticsa – wyposażony został w miejsce do montażu pasa. Ciekawym rozwiązaniem (pytanie, czy trwałym?) jest też zasłona gniazda do słuchawek.

Przyszłym użytkownikom sugeruję też, by wraz z wykrywaczem zakupić dobre słuchawki i koniecznie osłonę na elektronikę.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here