18 listopada podjęta zostanie kolejna próba powołania do życia organizacji skupiającej przedstawicieli środowisk detektorystycznych i poszukiwawczych. Spotkanie organizowane z inicjatywy grup skupiających polskich detektorystów odbędzie się w Gnieźnie.

Podobne próby podejmowane były już w ostatnich miesiącach, jednak z różnych względów kończyły się niepowodzeniem. Tym razem może być inaczej, a to z racji atmosfery panującej w środowisku detektorystów, związanej z zaostrzeniem kar dla „nielegalnych” poszukiwaczy skarbów. Razem ze zmianą treści ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami pojawiły się głosy o planach środowisk naukowych i konserwatorskich, związanych z wprowadzeniem całkowitego zakazu poszukiwań zabytków lub sprzedaży wykrywaczy.

Do tej pory zapisy ustaw czy rozporządzeń dotyczących działalności poszukiwaczy nie były konsultowane z samymi detektorystami. A to dlatego, że mimo upływającego czasu nie mieli oni swoich przedstawicieli, zrzeszonych w ogólnopolskim stowarzyszeniu czy federacji. Dlatego ustawodawca korzystał z opinii środowisk naukowych, pomijając jednocześnie opinię środowisk detektorystycznych. Bo jej po prostu nie było.

Teraz ma się to zmienić. Celem listopadowego spotkania jest wypracowanie statutu i rejestracja federacji, a także wyłonienie grupy roboczej ds. legislacji. Spotkanie jest otwarte. Osoby (wyłącznie przedstawiciele stowarzyszeń i fundacji), które chciałyby wziąć w nim udział, proszone są o kontakt pod adresem: lgenadodrze@gmail.com. W wiadomości należy podać nazwę organizacji, imię i nazwisko przedstawicieli oraz dane kontaktowe.

Spotkanie przedstawicieli grup odbędzie się w Muzeum Techniki i Machin Wojennych w Gnieźnie. Program spotkania opublikowany zostanie jeszcze w tym tygodniu na stronach zdziennikaodkrywcy.pl.

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. Dlaczego przy kontakcie muszę podać nazwę organizacji skoro w takiej czy innej nie jestem? Czy naprawdę muszę gdzieś należeć, żeby coś powiedzieć?

  2. jeżeli faktycznie uda się powołać federację detektorystów/poszukiwaczy to jest coś takiego jak „obywatelska inicjatywa ustawodawcza”. Federacja tworzy projekt ustawy zbiera 100000 podpisów i zgłasza go do marszałka sejmu do odczytania i wtedy pojawia się światełko w tunelu 🙂

  3. Powiem tak… Potrzebne jest zorganizowanie się i wypracowanie własnego zdania odnośnie poszukiwaczy skarbów w Polsce. Na dzisiaj archeolodzy nas na każdym kroku przedstawiają jako czarną stronę, jesteśmy w ich oczach wręcz przestępcami i nic więcej. Trzeba walczyć o swoje prawa, ale bez wzajemnego porozumienia się nie da. Jest w necie wiele komentarzy za i przeciw, ale poczekajcie cierpliwie to zobaczymy czy tym razem się uda, jeśli tak to będziemy walczyć z niesprawiedliwymi przepisami i postaramy się wypracować normalne, uczciwe podwaliny pod nasze hobby.

  4. Jestem samotnikiem i sam wybieram swoje cele i trasy.
    Mój podpis będzie się liczył w „obywatelskiej inicjatywie” ale jako jednostka nie mam szans zaistnieć.
    Czy to jest sprawiedliwe? Może mam pomysł lub wiedzę?
    Zastanawiam się komu ma to służyć????? Garstką uprzywilejowanych ludzi czy wszystkim?
    Oczywiście podpiszę się pod tym ale odnoszę wrażenie że na koniec i tak zostanę sam bo jestem tylko jeden!!!

  5. Mylisz się, nie zostaniesz sam bo federacja ma powstać po to aby walczyć o prawa wszystkich detektorystów i poszukiwaczy skarbów. Jednostka faktycznie nic nie zdziała, ale zorganizowana gruma ma szansę się przebić.

Odpowiedz na „AnonimAnuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here