Marek Michalski, Rainer Karlsch, Andreas Sulzer – Zapytajcie Kammlera

Człowiek, którego intrygująca historia, pomimo upływu 73 lat od jego potencjalnej śmierci, wciąż trwa i napędza niezliczone ilości przypuszczeń, domysłów, rozważań oraz artykułów prasowych. Generał SS dr Hans Kammler – inżynier, architekt, według wielu „diabeł wcielony”, którego praca na rzecz Niemiec w okresie drugiej wojny światowej, a w szczególności pod jej koniec, pozostaje w dalszym ciągu nie do końca wyjaśnioną i zapisaną kartą historii. Kartą, na której na dzień dzisiejszy nie jesteśmy nawet w stanie podać jednoznacznej przyczyny jego potencjalnej śmierci. Negatywne rezultaty poszukiwań miejsc pochówku Kammlera napędzają tylko i wyłącznie liczne już spekulacje.

Chris Diener – Tajny projekt „Jaskółka V”

W maju 1944 roku dotychczasowy kierownik głównej komisji ds. amunicji ministerstwa przemysłu zbrojeniowego Rzeszy, pochodzący z Brunszwiku przemysłowiec z branży stalowej Edmund Geilenberg, został mianowany osobiście przez Hitlera „komisarzem generalnym ds. środków nadzwyczajnych przy ministrze Rzeszy ds. przemysłu zbrojeniowego i produkcji wojennej”.

Geilenberg stwierdził, że w obecnej sytuacji centralna produkcja w dużych zakładach była już niemożliwa. Kładł on raczej ogromny nacisk na decentralizację produkcji i zgodnie z tą koncepcją miało powstać wiele minimalnie wyposażonych małych zakładów. Tam, gdzie to było możliwe, należało przenieść je pod ziemię, aby skutecznie chronić przed bombami. Produkcję należało tak zabezpieczyć, żeby była jeszcze trudniejsza do wykrycia i zniszczenia.

Paweł Jeżewski, Jan Matliński – Fakty bez mitów: o chłodni kominowej w Ludwikowicach Kłodzkich

Na początku XX wieku na terenie kopalni Wenceslaus (Wacław) w miejscowości Ludwigsdorf (Ludwikowice Kłodzkie) w kolonii Mölke (Miłków) wybudowano elektrownię. Należała ona do przedsiębiorstwa Elektrizitätswerk Schlesien Aktien Gesellschaft. Według dokumentacji archiwalnej nazywała się ona Kraftwerk Mölke (Elektrownia Mölke)1. Po zakończeniu II wojny światowej nazwano ją Elektrownia Ludwikowo. Energia elektryczna była wytwarzana przez generatory napędzane turbinami parowymi. Para była wytwarzana w kotłach parowych. Woda potrzebna do tego procesu była doprowadzana z ujęcia z rzeki Włodzicy poprzez przepompownię umiejscowioną w bezpośrednim sąsiedztwie posesji nr 3 przy ul. Głównej w Ludwikowicach Kłodzkich.

Jacek Jarosz – Odderøya – mały Gibraltar. część 1

Położona na południowy zachód od norweskiego portu Kristiansand skalista wyspa Odderøya już w drugiej połowie XVII wieku stała się miejscem, które było ważne ze względów militarnych. Znajdujące się w północnej części wyspy wzgórze zostało ufortyfikowane i uzbrojone w baterię armat, w skład której wchodziły dwa działa obsługiwane przez 15 kanonierów. Wraz z usytuowanym w niewielkiej odległości na północny wschód od wyspy fortem artyleryjskim Christiansholm oraz znajdującą się na położonej kilka kilometrów na południowy zachód małej wysepce fortecy Frederiksholm, Odderøya miała bronić wejścia do portu i miasta od strony morza. Na wspomnianym wzgórzu na początku XVIII wieku powstały – wartownia (Vaktmannsboligen), która służyła jednocześnie jako przeciwpożarowy punkt obserwacyjny dla Kristiansandu oraz prochownia (Krutthuset). Zdecydowanie większa rozbudowa fortyfikacji Odderøi miała miejsce na początku XIX wieku, kiedy to w jej ramach w latach 1807–1814 na wyspie utworzono cztery kolejne baterie artyleryjskie.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here