Od kilku dekad miłośnicy i badacze tajemnic marzyli, by rozwiązać sekret sowiogórskiego „Olbrzyma”. Odkryć nieznane dotąd podziemia, czy odnaleźć kompletną dokumentację projektu „Riese”. Mimo intensywnych działań nie udało się dotąd ani jedno, ani drugie.

Głównym motorem zainteresowania podziemiami Gór Sowich drążonymi w ramach przedsięwzięcia budowlanego o kryptonimie „Riese” było przekonanie, wiara i nadzieja w istnienie dotąd nieodkrytych kompleksów o znacznie większym stopniu wykończenia i kubaturze od dotychczas znanych. Miały być przez Niemców skrzętnie zamaskowane, wejścia w przemyślny sposób wysadzone, a ich tajemnica chroniona przez tzw. strażników. W ciągu ostatnich 70 lat prowadzono szereg działań, by sekret ów rozwiązać. Niestety bez rezultatu. Wielkie nadzieje wiązane były z odnalezieniem kompletnej dokumentacji przedsięwzięcia. Wyobrażano sobie, że będzie to swoisty drogowskaz do podjęcia nowych tropów w terenie. Choć pełnej dokumentacji nigdy nie odnaleziono, zachowane materiały źródłowe bezlitośnie obnażają prawdę o „Riese”. Prace budowlane zostały przerwane znacznie wcześniej, niż się dotychczas wydawało. Szczegółowo pisze o tym kilka stron dalej Romuald Owczarek. Czy oznacza to zatem koniec mitu założycielskiego legendy „Riese”? Mam osobiście nadzieję, że nie…

Kolejnym kultowym miejscem dla poszukiwaczy jest Mierzeja Wiślana. Olaf Popkiewicz przemierzył ją śladami walk z 1945 roku, na podstawie nieznanych dotąd szerzej archiwaliów sowieckich. Tym samym uzupełnił jednocześnie znany dotychczas, ze źródeł głównie niemieckich, przebieg działań wojennych sprzed 73 lat.

Z pewnością fascynującą lekturą będzie również relacja z pierwszej, a właściwie bezpieczniej będzie określić – jednej z pierwszych po odzyskaniu niepodległości… akcji eksploracyjnej. W dodatku doskonale udokumentowanej w źródłach i bezsprzecznie robiącej również dziś wrażenie rozmachem i kunsztem organizacyjnym. Rzecz miała miejsce w roku 1922 na terenie Twierdzy Grudziądz, co szczegółowo opisuje Paweł Nastrożny. Życzę miłej lektury wspomnianych tekstów, jak i pozostałych, które polecam równie gorąco.


Bitwa o Mierzeję Wiślaną
Olaf Popkiewicz

O mitycznych depozytach Mierzei Wiślanej napisano już wiele. Napisano też wiele o ostatnich dniach niemieckich żołnierzy, rozpaczliwie oczekujących na ewakuację. Mało kto jednak poruszał temat bitwy stoczonej o Mierzeję Wiślaną. Jatki, którą litościwie przerwała kapitulacja III Rzeszy…

Twierdza Dolny Śląsk a kwestia RIESE
Romuald Owczarek

W styczniowym numerze „Odkrywcy” ujawnione zostały mało znane dotąd plany Organizacji Todt w zakresie realizacji IndustrieGemeinschaft Schlesien pod zarządem kierownictwa budowy o kryptonimie „Riese”. Zaskakujące było to, że IG Schlesien była zaplanowana z terminem ukończenia budowy do końca… 1944 roku! Tak było w planach na III i IV kwartał 1944 roku. Kłóci się to z przekazywaną przez Siegfrieda Schmelchera tezą, że FHQ (kwatera główna Führera) „Riese” planowana była do ukończenia w sierpniu 1945 roku. Z zachowanych planów OT, dotyczących wykazu budów na I i II kwartał 1945 roku, jednoznacznie wynika, że IG Schlesien nie była już więcej uwzględniana. O ile jeszcze pod koniec 1944 roku możliwa byłaby jeszcze jakaś korekta planów, to jednak niespodziewana zmiana sytuacji militarnej w styczniu 1945 roku zmusiła Niemców do przyznania obszarowi Dolnego Śląska statusu twierdzy – tzw. Festung Niederschlesien. Skutkowało to potrzebą reorganizacji systemu zarządzania głównymi siłami i sprzętem OT, które od teraz musiały pozostawać do dyspozycji wojska.

Rok 1922 – pierwsza polska eksploracja grudziądzkiej cytadeli?
Paweł Nastrożny

Wśród wielu interesujących informacji z zakresu historii fortyfikacji, które badacze mogą odnaleźć w zasobach polskich (i nie tylko) archiwów, wybrane z nich mogą szczególnie zaciekawić środowisko odkrywców. Tym razem rzecz dotyczy eksploracji sprzed niemal 100 lat…

Na temat nadwiślańskiej Twierdzy Grudziądz w ciągu kilku minionych dziesięcioleci napisano już sporo, choć pole badawcze wciąż pozostaje otwarte. W niniejszym tekście chciałbym przybliżyć Czytelnikom okoliczności i plan przebiegu – prawdopodobnie pierwszej w dziejach grudziądzkiego założenia obronnego – polskiej eksploracji cytadeli w roku 1922.

Wśród obcych – ku swoim. Legioniści za rosyjskim frontem
Piotr Galik

W lutym 1918 roku żołnierze Polskiego Korpusu Posiłkowego, sprzymierzonego z armią habsburską, zwrócili się przeciw dotychczasowym sojusznikom. W starciu na Bukowinie zademonstrowali swoją niezgodę wobec polityki Wiednia w sprawie przyszłości ziem polskich, ale jedynie części z nich udało się przedrzeć na rosyjską stronę frontu. Pozostali legioniści ulegli przewadze przeciwnika, zostali pojmani, rozbrojeni i uwięzieni. Przyjrzyjmy się zatem dalszym losom części Żelaznej Brygady, oddzielonej podczas nocnego boju pod Rarańczą od pozostałych jednostek Korpusu.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here