Nowa książka Leszka Adamczewskiego opisuje sensacyjne epizody z dziejów Śląska lat 30. i 40. XX wieku, głównie z czasów drugiej wojny światowej.

To ze Śląska Adolf Hitler wyruszył na podbój świata: najpierw czeskich Sudetów, a rok później Polski. Sam zresztą wkrótce pojawił się na Śląsku. Przez tydzień ze swej kwatery głównej, urządzonej w pociągu „Amerika” pilnował napaści na Polski i zachęcał do mordowania Polaków.

To na Śląsku produkowano nowoczesną broń i paliwa syntetyczne potrzebne do podbojów. Z ukrytej w Górach Sowich kwatery Führer miał dowodzić swymi armiami. Nie zdążył. Niemcy zdołali jednak wywieźć z Generalnego Gubernatorstwa na Śląsk polskie skarby kultury. Obrazu Raffaela Santi „Portret młodzieńca” i wielu innych zabytków nigdy nie odnaleziono…

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here