Drugiego takiego pola testowego nie ma w całej Polsce. Ponad rok temu zakopano tam między innymi garnek z monetami, hełm, klamry, pojedyncze monety i różnego rodzaju przedmioty, na które poszukiwacze skarbów natrafiają w trakcie swoich wędrówek. Pomysłodawcą stworzenia pola testowego dla wykrywaczy metalu jest Marcin Bartnik ze sklepu mocnysygnal.pl

Na polu testowym „Mocnego Sygnału” każdy może przetestować swój wykrywacz. Większość przedmiotów zakopana została na wyznaczonym obszarze już ponad rok temu. Pod ziemią, na różnych głębokościach i w różnych konfiguracjach, znajdują się między innymi garnek z monetami, hełm, pojedyncze monety, klamry, ale też gwoździe, zawleczki do otwierania puszek oraz żelazne i aluminiowe śmieci. A wszystko to spoczywa w gliniastej glebie, na terenie, który nie został oczyszczony z żelaznych śmieci.

Dla osób, które planują zakup pierwszego lub kolejnego wykrywacza, przeprowadzenie testów na polu pomoże w wybraniu odpowiedniego modelu. Tym, którzy już dokonali wyboru, pomoże w nauce obsługi sprzętu i tzw. osłuchaniu. Dla profesjonalistów to z kolei szansa na porównanie najbardziej zaawansowanych modeli. Jak mówi twórca pola, każdy poszukiwacz jest tam mile widziany.

Już teraz na kanale „Mocnego Sygnału” na portalu YouTube, znaleźć można pierwsze filmy z testami wykrywaczy, które znajdują się w ofercie sklepu. Obecnie sprawdzić można tam między innymi możliwości detektorów Aka Singum MFD, Golden Mask Coin Killer oraz Golden Mask 1+, a w przyszłości – jak zapowiada Marcin Bartnik – kolejnych konstrukcji.

Pole testowe „Mocnego Sygnału” znajduje się w miejscowości Wilkołaz, około 35 kilometrów od Lublina. Więcej informacji na temat pola znaleźć można tutaj.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here