Trzewiki, czyli dolne okucia pochwy miecza. Okucie, poza zastosowaniem praktycznym, czyli wzmocnieniem i zabezpieczeniem pochwy przed uszkodzeniem, pełniło też w przeszłości funkcje estetyczne, a być może i symboliczne

O poszukiwaczach skarbów głośno jest zazwyczaj wtedy, gdy dokonają spektakularnego odkrycia. Szczęśliwcom przytrafia się to raz w życiu. Są jednak i tacy, którzy do wielkich odkryć zaczęli przyzwyczajać. To zwykle ci, którzy wiele lat temu postawili na współpracę z archeologami, urzędami ochrony zabytków i środowiskami muzealnymi. Dziś, ciesząc się szacunkiem i zaufaniem, mają niemal wolną rękę w prowadzeniu badań. A dzięki odkryciom, których dokonują, zmieniają historię. Nie tylko tę lokalną.

Niewielka wieś Jerzwałd, położona niecałe 30 kilometrów od Iławy, znana jest przede wszystkim z tego, że żył w niej i tworzył Zbigniew Nienacki, autor kultowych powieści z serii „Pan Samochodzik i…”. Położony nad brzegiem jeziora dom, w którym mieszkał i tworzył, znajduje się w Jerzwałdzie do dziś. Autor spoczywa zaś na miejscowym cmentarzu, gdzie wciąż odwiedzają go miłośnicy jego twórczości.

Reklama

Kilka tygodni temu Jerzwałd znów zagościł w świadomości miłośników przygód, tajemnic, zagadek, skarbów i historii. Tym razem nie za sprawą Nienackiego i jego „Pana Samochodzika”, ale „Klubu Odkrywcy”, grupy historyków-amatorów skupionych w Towarzystwie Miłośników Ziemi Suskiej. Członkowie grupy, prowadząc samodzielnie badania historyczne, odkryli w podjerzwałdzkich lasach ślady osadnictwa z wczesnego średniowiecza. Na obszarze kilkunastu hektarów odkryli dziesiątki zabytków archeologicznych, a wśród nich między innymi arabskie dirhemy, przedmioty ozdobne, elementy uzbrojenia, odważniki kruszcowe, a także – i to chyba największy sukces grupy – trzewiki, czyli dolne okucia pochwy miecza, które trafiły pod Jerzwałd najprawdopodobniej w drodze wymiany handlowej. Nie jeden, czy dwa, ale siedem. I to między innymi z tego powodu w środowisku archeologów i muzealników, którzy doskonale wiedzą, ze nawet jeden trzewik to skarb, zawrzało.

Dirhemy – arabskie monety, które przebyły kilka tysięcy kilometrów, by trafić do osady handlowej nad Jeziorakiem

Odkrycie grupy poszukiwaczy z Susza wskazuje na to, że pod Jerzwałdem mogła funkcjonować we wczesnym średniowieczu osada kupiecka. I to sporych rozmiarów, bo już w pierwszych komentarzach archeologów pojawiły się porównania do Truso, dużego portu handlowego z osadą rzemieślniczą i kupiecką, odkrytego w okolicy Elbląga przez archeologa Marka Jagodzińskiego. O randze odkrycia może świadczyć chociażby fakt, że ten sam Marek Jagodziński, który przez wiele lat prowadził badania nad jeziorem Druzno, prędko pojawił się nad Jeziorakiem. I stwierdził: to „najbardziej sensacyjne odkrycie w ciągu ostatnich 10 lat na terenie Polski”. Odkrycie, dodajmy, do którego nigdy by nie doszło, gdyby nie suscy poszukiwacze skarbów.

Dalsze badania w okolicach Jerzwałdu prowadzone będą zapewne już pod opieką archeologów. I z pewnością przyniosą dalsze odkrycia, bo ze wstępnych ustaleń wynika, że osada pod Jerzwałdem była miejscem intensywnej wymiany handlowej ponad 300 lat, co najmniej od X do XIII wieku. Nie wiadomo więc, co jeszcze może kryć ziemia w lasach pod Jerzwałdem. Pewne jest jednak, że tak, jak Jagodziński już zawsze kojarzony będzie z odkryciem osady Truso, tak i skromni poszukiwacze z Susza przeszli do historii – jako odkrywcy wielkiej osady handlowej nad Jeziorakiem. I to im – grupie miłośników lokalnej historii – powinno przysługiwać prawo do nazwania tego miejsca.

W środowiskach rekonstruktorów, nie tylko z Elbląga i okolic, wciąż żywa jest idea odbudowy osady Truso. Inwestycja, według inicjatorów, mogłaby przyciągnąć turystów nie tylko z Polski, ale i z Europy. O podobnej inicjatywie można by zacząć dziś mówić w Suszu. Lub w Zalewie, bo wciąż nie wiadomo, na terenie której gminy znajduje się to tajemnicze miejsce. Jeśli w przyszłości, po latach badań archeologicznych, pojawiłaby się tam replika jednej chaty, w której pojawiłby się jeden turysta, to okazałoby się, że są odkrycia, które nie tylko wzbogacają naszą wiedzę o przeszłości, ale potrafią też zmienić przyszłość.

Reklamaksiazkioposzukiwaczach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here