Kilkadziesiąt zabytków metalowych – w tym kule muszkietowe, guziki i fragmenty biżuterii – odkrył zespół archeologów w obrębie siedmiu szańców i ich przedpola pod Bytomiem Odrzańskim (Lubuskie). Założenia powstały w związku z pobytem w tym rejonie wojsk Fryderyka II Wielkiego w 1759 r. w czasie wojny siedmioletniej.

Dawne fortyfikacje namierzyła rok temu w obrębie Wzgórz Dalkowskich grupa naukowców: dr Jarosław Lewczuk z pracowni archeologicznej z Zielonej Góry, dr hab. Grzegorz Podruczny z Collegium Polonicum w Słubicach i Michał Filipowicz – magistrant z Uniwersytetu Warszawskiego.

Odkrycie stało się możliwe dzięki zastosowaniu lotniczego skanowania laserowego (ALS) – w ten sposób zobrazowano ukształtowanie geograficzne obszaru.

W kwietniu 2017 roku dr Jarosław Lewczuk i Michał Filipowicz udali się w teren. „Chcieliśmy potwierdzić, że faktycznie mamy do czynienia z szańcami z 2 poł. XVIII w. Udało się nam uzyskać dowody, które za tą koncepcją faktycznie przemawiają” – opowiada PAP Michał Filipowicz, magistrant w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Naukowcy skupili swoje wysiłki na siedmiu szańcach, czyli prostych fortyfikacjach polowych składających się z wału i fosy. Badania polegały na sprawdzeniu ich obszaru oraz przedpola za pomocą detektorów metali.

„Pozyskaliśmy około 50 zabytków metalowych, w tym: kulki muszkietowe, guziki (część pochodzących z umundurowania), okucie kolby pistoletu i elementy biżuterii” – wylicza Filipowicz. W ocenie naukowców większość zabytków pochodzi z czasów wojny siedmioletniej (1756-1763). W ten sposób udało się potwierdzić czas wykonania konstrukcji ziemnych. Natomiast ze źródeł historycznych wiadomo o obecność wojsk pruskich w tym miejscu właśnie w 1759 r.

„Wszystko wskazuje jednak na to, że fortyfikacji nigdy nie próbowano sforsować – nie odbyły się w ich obrębie działania zbrojne, o czym świadczy też niewielka liczba odkrytych przez nas zabytków” – uważa Filipowicz.

Do naszych czasów najlepiej zachowała ośmioboczna reduta z czytelnym wałem zachowanym do wysokości 1,5-2 metra, głęboką na 0,5 metra fosą i podobnej wysokości przedpiersiem. Zdaniem badaczy położenie szańców na Wzgórzach Dalkowskich zapewniało ich załodze dobrą obserwację okolicy i zarazem korzystne walory obronne.

Filipowicz podkreśla, że część zabytków pozyskali wcześniej poszukiwacze skarbów – ślady ich działalności widoczne są również w obrębie badanych w tym roku szańców. „Nie jesteśmy w stanie oszacować, jaka część zabytków bezpowrotnie przepadła w wyniku tego procederu” – uważa.

Fortyfikacje zachowały się dość dobrze, dlatego badacze liczyli początkowo na większe bogactwo zabytków. „Jednakże z racji na to, iż szańce użytkowane były krótkotrwale – możemy liczyć jedynie na zguby, a nie pozostałości z pola bitwy” – dodaje Filipowicz.

Badania odbyły się we współpracy z Lasami Państwowymi (Nadleśnictwo Szprotawa) i Muzeum Wojny i Pokoju w Sulejówku. Filipowicz zaznacza, że dużą pomocą w czasie badań służyli wolontariusze z Żar, Bytomia Odrzańskiego i Wrocławia.

W ostatnich latach różne zespoły naukowców podejmują tematykę badania założeń obronnych z 2. poł. XVIII w. na terenie Polski. Na przykład Między Zgorzelcem a Prudnikiem na całej szerokości Sudetów zinwentaryzowano i odkryto około 100 fortyfikacji polowych. Z kolei od 2009 r. inny zespół badaczy prowadzi szeroko zakrojone badania na polu bitwy pod Kunowicami (woj. lubuskie), gdzie starło się 130 tys. żołnierzy w czasie z czasów wojny siedmioletniej.

źródło: PAP – Nauka w Polsce, www.naukawpolsce.pap.pl

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here